Shot lista — jak planować ujęcia
Shot lista to plan konkretnych ujęć, które trzeba nakręcić dla danej sceny — most między scenariuszem (co się dzieje) a realizacją (jak to sfilmujemy). Dobrze zrobiona shot lista pozwala reżyserowi i operatorowi wejść na plan z jasnym planem, zamiast improwizować pod presją czasu.
Struktura wpisu
Każdy wpis w shot liście zawiera zazwyczaj: numer sceny (patrz poradnik o numeracji scen), numer ujęcia w obrębie sceny, wielkość planu (np. total, plan pełny, plan średni, zbliżenie), krótki opis akcji w kadrze, oraz uwagi dodatkowe (np. wymagany sprzęt).
Wielkości planu
Standardowy słownik wielkości planu obejmuje m.in.: total (establishing shot), plan pełny (wide shot), plan amerykański, plan średni (medium shot), plan bliski, zbliżenie (close-up) i détail (extreme close-up). Konsekwentne nazewnictwo ułatwia komunikację między reżyserem, operatorem i montażystą.
Oznaczenia ruchu kamery
Ruch kamery zapisuje się skrótami zrozumiałymi dla całej ekipy: statyczne ujęcie (static), najazd/odjazd (dolly in/out), panorama (pan), przechył (tilt), jazda swobodna (Steadicam/handheld), żuraw (crane). Jasne oznaczenie ruchu pozwala działowi sprzętu przygotować odpowiedni rig na dany dzień.
Kolejność zdjęciowa a kolejność scenariuszowa
Kluczowa różnica: kolejność, w jakiej ujęcia są kręcone, prawie nigdy nie odpowiada kolejności, w jakiej pojawiają się w scenariuszu. Ujęcia grupuje się według lokacji, pory dnia, dostępności aktora czy kierunku światła — to zadanie 1. AD i reżysera przy układaniu harmonogramu. Shot lista dla danego dnia zdjęciowego jest więc uporządkowana według kolejności realizacji, nie kolejności fabularnej.
Pokrycie sceny (coverage)
Dobra shot lista zapewnia wystarczające „pokrycie" sceny — czyli różne ujęcia tego samego momentu (np. total + zbliżenia na twarze rozmówców), tak żeby montażysta miał materiał do budowania rytmu sceny w postprodukcji, a nie tylko jedno ujęcie bez alternatywy.
Praktyczna wskazówka
Shot lista powinna być na tyle szczegółowa, by dało się z niej odczytać intencję reżysera bez dodatkowych wyjaśnień na planie — ale na tyle zwięzła, by dało się ją przejrzeć w kilka sekund między ujęciami.